Tematy wykładów II semestru – jesień 2018
Wykłady będą odbywać się raz w miesiącu w zaznaczonym terminie w godz. od 17.00 do 19.00.

Wrzesień

  1. Czy patriotyzm jest potrzebny globalnemu światu?

  2. Europa wartości, ale jakich

Żyjemy w czasach wielkiego kryzysu chyba wszystkich domów duchowych. Dotknął on nie tylko naszego przeżywania Ojczyzny, również takich domów duchowych jak rodzina i Kościół. Wydaje się, że głównym źródłem tego kryzysu jest indywidualizm, który zdominował dzisiaj mentalność europejską. Otóż indywidualizm czyni nas daltonistami na wartość i znaczenie wspólnoty, którą traktujemy niemal jako zło konieczne, jako siłę zaborczą. Moda na patriotyzm, a przynajmniej na patriotyczną symbolikę, jest znaczącym faktem społecznym – podobnie jak odradzanie się nacjonalizmów, nie tylko w Polsce. Ten rok jest szczególnie bogaty w patriotyczne refleksje z racji 100. rocznicy odzyskania niepodległości. Dlatego konieczny jest wspólny wysiłek, aby ochronić renesans polskiego patriotyzmu od nieporozumień i wypaczeń. Stąd patriotyzm zawsze musi być postawą otwartą. Genialnym wynalazkiem Europejczyków jest system, w którym wspólnota nie musi być zespolona ceną rezygnacji z indywidualności pojedynczego człowieka. Jesteśmy obywatelami, ale nasze prawa, nasze wolności są pierwsze względem praw ogółu. Nie znaczy to wcale, że jesteśmy ponad prawem, ale wskazuje na kierunek myślenia: od praw jednostki ku prawom wspólnoty, nie na odwrót. Człowiek działa razem z innymi, bo tak nakazuje mu nie jakiś indywidualny lub zbiorowy tyran, lecz jego własne, indywidualne poczucie godności. To dzięki temu poczuciu rodzi się w nas solidarność, połączona z wizją wspólnego dobra – i takie jest nasze oczekiwanie wobec wartości jakie przynosi wspólnota europejska.

 

Październik

(poniższe tematy w miesiącu październiku będą realizowane przez wykładowcę z Instytutu Actona z USA)

  1. Jaka jest wizja demokracji nakreślona w encyklice Jana Pawła II Centesimus annus nr 46?

  2. Jakie są kryteria autentycznej demokracji?

Dla Jana Pawła II podobnie jak i dla całego społecznego nauczania Kościoła, wartością fundamentalną jest głoszenie poprawnej koncepcji osoby ludzkiej: „(…) jej niepowtarzalnej wartości, płynącej stąd, że człowiek jest ‘jedynym na ziemi stworzeniem, którego Bóg chciał dla niego samego’. Uczynił go na swój obraz i podobieństwo (por. Rdz 1,26), obdarzając niezrównaną godnością (…)” (CA 11). Niemożliwa jest więc demokracja bez budowania sprawiedliwego porządku społecznego, który nie uwzględniałby tej prawdy o człowieku i jego naturze. Prezentując pozytywną naukę o człowieku Jan Paweł II zwraca uwagę na indywidualny, ale i społeczny charakter jego natury. Szczególnie ten drugi element wydaje się być dzisiaj w poważnym zagrożeniu, dlatego papież domaga się właściwego jego rozumienia i podporządkowania prawdziwej naturze ludzkiej: „Człowiek otrzymuje od Boga swą istotną godność, a wraz z nią zdolność wznoszenia się ponad wszelki porządek społeczny w dążeniu do prawdy i dobra. Jest on jednak również uwarunkowany strukturą społeczną, w której żyje, otrzymanym wychowaniem i środowiskiem. Elementy te mogą ułatwiać albo utrudniać życie według prawdy. Decyzje więc, dzięki którym powstaje jakieś ludzkie środowisko, mogą tworzyć specyficzne struktury grzechu, przeszkadzając w pełnej ludzkiej realizacji tym, którzy są przez te struktury w rozmaity sposób uciskani. Burzenie takich struktur i zastępowanie ich bardziej autentycznymi formami współżycia jest zadaniem wymagającym odwagi i cierpliwości”(CA 38).

 

Listopad

  1. Co z prawdą w czasie gender?

  2. Czy klauzula sumienia czy tani kompromis?

Gender, umniejszając znaczenie różnic płciowych, umniejszając znaczenie biologii, sprawia, że w społeczeństwie pojawia się coraz więcej jednostek zdezintegrowanych, rozbitych wewnętrznie, nie umiejących cieszyć się własną cielesnością i seksualnością. A przecież w interesie społeczeństwa leży umacnianie tożsamość seksualną. Tylko mężczyzna dojrzale przeżywający własną płciowość będzie po prostu dojrzałym człowiekiem, będzie dobrym mężem i ojcem. Tylko kobieta, w pełni doceniając własną kobiecość, będzie po prosu dojrzałą kobietą, a także dobrą żoną i matką. Ważne jest zatem, by wychowywać siebie i innych do radosnego akceptowania własnej płciowości, a nie do ucieczki od niej. Wychować tak, aby każdy mógł żyć w zgodzie ze swoim sumieniem. Brak właściwej formacji rodzi konflikty sumienia. Możliwość odwołania się go klauzuli sumienia jest ograniczona w konkretnych przypadkach. Zależy od osobistego zdania przełożonych, ich sposobu widzenia danej sprawy. Kiedy zagrożona jest przyszłość zawodowa lekarza czy położnej, miejsce pracy, możliwość specjalizacji czy kariery naukowej, materialne podstawy bytu rodzin tam częściej dochodzi do kompromisu z własnym sumieniem. Lekarz, którego sumienie doznało uszczerbku będzie miał częściej problemy z relacją z pacjentem, z relacją z samym sobą. Jest co prawda formuła prawna zwana klauzulą sumienia, która teoretycznie te sumienia powinna bronić. Jest ona jednak w polskim prawodawstwie bardzo ułomna, w odniesieniu do lekarzy zakłada na przykład, że lekarz, który nie chce wykonać jakiegoś zabiegu powołując się na klauzulę sumienia musi osobiście znaleźć innego lekarza, który go zastąpi.

 

Grudzień

  1. Czego wymaga demokracja od parlamentarzystów? – przemówienie sejmowe Jana Pawła II.

  2. Czego wymaga demokracja od wyborców?

Bez wątpienia, każda doktryna potrzebuje silnych fundamentów w postaci wzniosłych przymiotów. Dla liberalizmu naczelną wartością jest wolność. Konserwatyzm cechuje z kolei skupienie się na ideach tradycji, religii i autorytetów. Nacjonalizm zaś wychwala naród, a jego podstawą jest patriotyzm. Z tego punktu widzenia niewątpliwym jest, że demokracja winna opierać się na wartościach takich jak godność osoby, rodzina, wolność i prawda. Czy konieczne jest dbanie o wartości demokratyczne w praktyce? W polskiej tradycji nie brakuje wzorców życia poświęconego całkowicie dobru wspólnemu naszego narodu. Te przykłady odwagi i pokory, wierności ideałom i poświęcenia wyzwalały najpiękniejsze uczucia i postawy u wielu Rodaków, którzy bezinteresownie i z poświęceniem ratowali Ojczyznę, gdy była ona poddawana najcięższym próbom. Jest oczywiste, że troska o dobro wspólne winna być realizowana przez wszystkich obywateli i winna przejawiać się we wszystkich sektorach życia społecznego. W szczególny jednak sposób ta troska o dobro wspólne jest wymagana w dziedzinie polityki. Chodzi tu o tych, którzy oddają się całkowicie działalności politycznej, jak i o poszczególnych obywateli. Wykonywanie władzy politycznej czy to we wspólnocie, czy to w instytucjach reprezentujących państwo powinno być ofiarną służbą człowiekowi i społeczeństwu, nie zaś szukaniem własnych, czy grupowych korzyści z pominięciem dobra wspólnego całego narodu. Takiej postawy, przenikniętej duchem służby wspólnemu dobru, Kościół oczekuje przede wszystkim od katolików świeckich. «Nie mogą oni rezygnować z udziału „w polityce”, czyli w różnego rodzaju działalności gospodarczej, społecznej i prawodawczej, która w sposób organiczny służy wzrastaniu wspólnego dobra» (Christifideles laici, 42). Wraz ze wszystkimi ludźmi mają przepajać duchem Ewangelii rzeczywistości ludzkie, wnosząc w ten sposób swój specyficzny wkład w pomnażanie dobra wspólnego. Jest to ich obowiązek sumienia wynikający z chrześcijańskiego powołania.